Podziel się
Skopiuj Link

UWAGA! Aby więcej nie wyświetlać tego okna, wyłącz w ustawieniach bloga proponowanie publikacji wpisów w mediach społecznościowych.
Zdjęcie profilowe
Ania W.
mazowieckie

 

dzień budowy

Wylewka ma być mocniejsza niż zwykle, na kruszywie. Taka wylewka lepiej ponoć przewodzi ciepło, i jest najlepsza pod pokrycie z drewna (wytrzymałość na ściskanie czy ścinanie, whatever).

Panowie zaczęli, i wyglądało to tak.

Około 11 mieli dowieźć drugą paletę cementu. Podjeżdżam na działkę i co widzę? Nie ten cement!!!!!! :[ Ręce opadają... Miał być 32,5, przywieźli Cemex czerwony czyli 42,5. Dzwonię do pana ze sklepu, i mówię że za mocny cement przywieźli. Upiera się, że dobry! Ale przyjedzie i zobaczy. Przyjechał, zobaczył i mówi - "no jak to? to jest czerwony worek (Górażdże 32,5) i to czerwony worek (Cemex 42,5). to chyba dobry?". Nie wiedziałam czy mam się śmiać czy płakać? Zaczęłam panu ze składu tłumaczyć, czym się różnią te dwa worki, oprócz koloru... Idę do pana Artura od wylewek i mówię że przywieźli za mocny cement, co dalej? Nie mamy czasu czekać na kolejną dostawę. Pan Artur mówi że oni zatrą i 42,5, będą musieli się szybciej uwijać bo na zewnątrz 32 stopnie, a ten mocniejszy szybciej schnie. Tylko że ja na tym stracę, bo ten cement jest droższy. Pan ze składu mówi że policzy mnie jak za ten 32,5. Ok. Zostaje 42,5. Wylewka będzie mocniejsza, w sumie lepiej na tym wyszłam nawet. Złota rada pana ze składu - "to przecież już wy wiecie jak to zrobić żeby dobrze było, dajcie mniej cementu, więcej piasku i będzie dobrze!". Mina pana Artura bezcenna. Panu już dziękujemy...

2 września 2013, 17:28
Co Ty na to?
Administratorem danych jest Z500, NIP 5252496983.
^
0
0
Zdjęcie profilowe

 

dzień budowy

6 sierpnia punkt 5.30 przyjechali wylewkarze. Zanim się zadomowili, zanim porobili poprawki po hydraulikach... :[ wypili kawę, wypalili papierosa, nanieśli poziomy... Zr...

2 września 2013, 17:25