Podziel się
Skopiuj Link

UWAGA! Aby więcej nie wyświetlać tego okna, wyłącz w ustawieniach bloga proponowanie publikacji wpisów w mediach społecznościowych.
Zdjęcie profilowe
Iwona K.
mazowieckie

 

dzień budowy

Wykańczanie domu chyba nigdy się nie kończy. Zawsze jest coś co trzeba dokończyń, poprawić lub zrobić ponownie, szczególnie jak ma się dwójkę małych dzieci w domu i jakiegoś futrzaka, który jakiś czas temu dołączył do wesołej ferajny.

Łazienka na dole - niby była skończona, ale od początku w planie było dodanie do luster ramek z zawartością. W końcu, po prawie roku zawisły. Nad czarnymi płytkami doszła również czarna, ozdobna taśma. Był problem połączeniem białej ściany i czarnej fugi nad płytkami, która była nierówna, pobrudziła ścianę i nie zabardzo było wiadomo co z tym fantem zrobić. Stanęło na taśmie.

Jak znam życie jeszcze na pewno coś się zmieni w łazience. Na razie co chwila zmienia się rośliność. Dojdą pewnie zasłony/firany. No i oczywiście cały czas nie mamy listw przypodłogowych.

Górna łazienka też cały czas w "budowie". Dochodzą rośliny, a te co były znacznie urosły. I doszedł jeszcze futrzak, który jak widać jest ruchomym elementem wystroju.

17 marca 2016, 11:10
Co Ty na to?
Administratorem danych jest Z500, NIP 5252496983.
^
 
Iwona K.

buduje Z130
Do Marta P. : Dziękuję. Z łazienek jestem najbardziej dumna :).
Komody w górnej łazience są z Ikei, ale zupełnie nie pamiętam nazwy. Chyba już ich nie ma. Kupione były z stoiska wyprzedażowego - już wtedy nie było ich na stronie ikei. Są z drewna i kosztowały jakieś 255zł jedna i miały najważniejszą zaletę - pasowały wymiarami (szerokość i wysokość). Wygląd zmieniły drastycznie.
2
2
Zdjęcie profilowe

 

dzień budowy

Sezon prac ogrodo-tarasowych zakończył się. Pora wrócić do wykończenia tego, co niedokończone w środku. Niestety czasu brak, więc trochę to potrwa.

Z prac na zewnątrz...

11 grudnia 2015, 12:51